spadek

Jeden z fajniejszych cytatów z pierwszego odcinka brzmi: „Ja mogę odstąpić swoje mieszkanie w New York, mam bardzo dobry rent. Chce pan?” 

W pierwszym odcinku wszystko jest przedstawiane w bardzo oczywisty sposób. Trochę historii i opowieści z życia niektórych bohaterów serialu, po to aby widz mógł powoli zaznajomić się z postacią. Dlaczego akurat tak gra, kim jest z zawodu lub po prostu dlaczego pije za dużo.

Poznajemy takie postaci jak: wójt, Paweł Kozioł oraz ksiądz Piotr Kozioł. Obie zagrane role, są wręcz genialnie przedstawione, ale jak mogłoby być inaczej, w końcu gra je sam Karol Krawczyk…tfu…Cezary Żak oczywiście. Wcielić się w księdza, a zaraz potem agnostyka, który jest nieuczciwym politykiem, to na pewno nie jest prosta sprawa, więc kapelusz z głów dla niego za tę rolę.

Kolejnym ciekawym przypadkiem jest Więcławki (tylko nie po nazwisku) ok pan Więcławski, prosty przedsiębiorca budowlany, który ma układ z wójtem i z każdego wykonanego projektu z gminnej kasy „odpala” mu 10%. Śmiesznie przedstawiony sposób rozmów obydwu panów, czyni serial jeszcze ciekawszym. Rolę Więcławskiego zagrał Grzegorz Wons.

Więcławska Krystyna, czyli sklepowa. Przypomina ona taką typową kobitkę z wiejskiego sklepiku, która wie wszystko o wszystkich i zawsze chce wiedzieć pierwsza. Plotkarstwo jakim trudzi się Więcławska, jest na porządku dziennym w tak małej wsi jak Wilkowyje, a ona mogłaby zdobyć pierwsze miejsce w plebiscycie na najbardziej zorientowaną we wszystkim osobę we wsi. Rolę Więcławskiej, genialnie przedstawiła Danuta Chotecka.

Główną postacią jest oczywiście Lucy Wilska, grana przez Ilonę Ostrowską. Lucy przyjeżdża ze Stanów Zjednoczonych, z zamiarem sprzedania dworku, który odziedziczyła po babci. Jedynym kupcem okazuje się być wójt gminy, Kozioł, ale ponieważ jest to sknera i kombinator nie udaje mu się go kupić.

Jerry, jest to pracownik ambasady, pojawia się on w kilkunastu odcinkach. W jednym z odcinków, nawet się nie odezwał, a ja sam zauważyłem go dopiero, oglądając odcinek poraz 16sty.  Rolę gra kanadyjczyk mieszkający w Polsce, Jeff Butcher. Jerry mówi pięknie po Angielsku, więc można się domyślić, że wychował się w Kanadzie, czego niestety nie można powiedzieć o naszej głównej bohaterce. Ale nie będziemy się czepiać języka, niech każdy mówi tak jak chce. Aktor Jeff Butcher zmarł 21 kwietnia 2018 roku, Miał 42 lata.

Krótką karierę w tym serialu zrobił Marcin Kwaśny, wcielając się w rolę Mroczka, prawdopodobnie agenta nieruchomości, związanego ciemnymi interesami z wójtem. Wystąpił, aż w jednym odcinku. Nie znalazłem informacji, dlaczego więcej nie grał, ale podejrzewam, że nie załatwił dobrze sprawy związanej ze sprzedażą domu dla wójta i został zlikwidowany w pobliskich bagnach „bul, bul i ciała nie ma”.

Kusy, czyli jedyna postać, która pojawia się w każdym z odcinków serialu. Paweł Królikowski, świetnie odnajduje się w tej roli. Początkowo jest to drobny pijaczek, któremu nie powiodło się w życiu. Po śmierci żony zaczął zaglądać do kileliszka, ale ponieważ nie mógł się dopatrzeć dna, wpadł w alkoholizm. Mieszka obecnie w komórce, która stoi na podwórku u Lucy.

Wspomnieć również trzeba o piesku, którego Lucy znajduje przy dworku. Na psa wołają „Hindus”, ale Lucy już w pierwszym odcinku zmienia jego imię na Hot dog. Nie wiem, które głupsze, ale odbiorcom się podoba.

Ławeczka, czyli najpiękniejsze miejsce w Wilkowyjach. Mądrości jakie tam można usłyszeć, nie śniły się największym filozofom. W pierwszym odcinku poznajemy Pietrka (a właściwie Patryk Pietrek) grany przez Piotra Pręgowskiego. Genialna rola, bo w końcu wcielić się w 20-stokilkulatka, to nie jest łatwy orzech dla dojrzałego mężczyzny. Kolejnym filozofem wiejskim jest Hadziuk, w którego wcielił się Bogdan Kalus. No i w końcu wielki aktor świętej pamięci Leon Niemczyk, który zagrał Japycza. Jako najstarszy z przesiadujących na ławeczce, zawsze stara się uciszyć innych, którzy kłócąc się, beszczą święte miejsce jakim jest ławeczka pod sklepem.

Następną pięknie zagraną postać jest policjant Wilkowyjski, Staszek Kotecki, grany przez Arkadiusza Nadera (nic dziwnego, że tak pięknie zagrał, w kóńcu mój imiennik, a wszyscy Arkadiusze to dobrzy aktorzy :). Staszek jest policjantem, który boi się wójta jak diabeł święconej wody. Jest to jedna z postaci, która wkłada wielką dawkę humoru do serialu. Swoją głupkowatością potrafi rozśmieszyć niejednego gbura.

Babka, zielarka, znachorka, czyli Zofia Stec, która nie sprzedaje swoich ziół w skupie, tylko zbiera i uprawia medycynę naturalną. Jak sama określa pomaga ludziom w ich dolegliwościach, jeżeli medycyna i lekarze zawodzą. Postać babki zagrała Grażyna Zielińska

Wójtowa, czyli żona Pawła Kozioła Halina. Ostra, twarda, z trudnym charakterem babka, w którą idelanie wcieliła się Violetta Arlak. Już w pierwszym odcinku pokazuje pazurki i naskakuje na męża, który bez niej nie potrafi najprostszej sprawy załatwić. Trzeba to po prostu zobaczyć.

Wioletka, czyli barmanka, która swoim wdziękiem szokuje wszystkich mieszkańców wsi. Jej ulubionym kolorem jest róż. Razi w oczy od początku do końca serialu. Rolę Wioletki zagrała Magdalena Waligórska.

A teraz kilka historyjek z pierwszego odcinka, o których należy wspomnieć.

Wójt wspomina, że ksiądz, czyli jego serialowy brat bliźniak, ma dwie plebanie, podczas gdy w całym serialu pokazywana jest jedna i wciąż ta sama.

Kusy, który pomaga najpierw wwieźć 3 taczki gruzu do dworku, w celu zniechęcenia Lucy do dworku, potem pomaga wywieźć to co wwiózł i zdziwiona Lucy mówi, że ma Kusy ma niezłe oko, że akurat będą 3 taczki gruzu.

Wójtowa wspomina, że zamówiła sobie grób i pomnik u Więcławskiego, chociaż to budowlaniec, który nie ma nic wspólnego z przedsiębiorstwem funeralnym. Przypadek, czy pomyłka w scenariuszu?

70 stopni. Tyle dokładnie ma „krzakówka”, którą kusy częstuje nowo przybyłą krajankę. Krzakówka pojawia się wielokrotnie w serialu jako naturalny produkt spożywczy codziennego użytku.

„Kurwa ona strzela”, czyli Pietrek przeklina poraz pierwszy w filmie. Jako, że jest to serial familijno-obyczajowy, a nie „Pitbull”, przekleństw nie ma wiele, ale jeśli się pojawiają, to w idealnym momencie, w takim, w którym każdy z nas powiedziałby dokładnie tak samo.

Imminiutet, jest to słowo, które posterunkowy Kotecki prawdopodobnie słyszy poraz pierwszy w życiu. Idealnie zagrana postać.

Lucy śni o babci, która niegdyś mieszkała w tymże dworku. Jest to jeden z powodów dla których dziewczyna postanawia zostać i zamieszkać w Wilkowyjach na stałe.

W pierwszym odcinku zobaczysz także samolot Marianka Solejuka, ale bez Marianka. Chłopak składa samolot, a potem puszcza go przez wieś. Bardzo często samolot ten leci wprost na jedną z postaci, którym akurat się to należy.

Więcławska wspomina, że wójt ma tartak, przetwórstwo i pieczarkarnia. Żaden z tych obiektów nigdy później nie jest pokazany, choć kilka razy o nich wspominano.

Jest to taki, krótki wstęp do pierwszego odcinka, którego należy obejrzeć. Pod spodem znajdziecie link, pod którym można obejrzeć serial. Gorąco polecam i zapraszam na kolejny odcinek

Pierwszy odcinek Spadek

Sprawdź dlaczego powienieneś obejrzeć wszystkie odcinki 

Reklamy

About the Author

Arek ()

One Reply to “Ranczo pierwszy odcinek „Spadek”. Dlaczego Lucy zostaje?”

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: