Jak „zmusić” dziecko do wzięcia lekarstw.

Każdy kto ma szkraba w domu był w sytuacji kiedy kochany maluch odmówił wypicia syropu, wzięcia tabletki, czy też połknięcia słodkiej żelki która jest witaminą. Myślisz ze jesteś na przegranej pozycji, masz rację bobas wygrywa 1:0

Próbowałam już wszystkiego.

– przekupstwo (dostaniesz coś słodkiego jak połkniesz tabletkę)

– miłość (wiesz że mamusia cię bardzo kocha, a będzie cię kochać jeszcze bardziej jak         weźmiesz syropek)

– straszenie (jak nie weźmiesz lekarstwa to pojedziesz do szpitala)

Szczerze nie polecam żadnego z wyżej wymienionych, zawodzą wszystkie, nie to żebym sprawdzał na własnym dziecku😊.

Maluch chce rządzić i postawić na swoim, nie ma się co oszukiwać trzeba być sprytniejszym od niego, tylko co zrobić jak smyk stanowczo mówi nie, a ty od godziny sterczysz nad nim/ią z lekarstwem w ręce i już drugi kubek melisy nie pomaga.

Poniżej znajdziesz kilka sposobów, którymi można przekonać oseska do spożycia lekarstwa, tak aby poszło gładko i szybko.

– przede wszystkim należy zachować spokój, ( wiem, że to łatwo powiedzieć a trudniej     wykonać) ale tylko w taki sposób kajtek nie będzie nerwowo podchodził do całej sytuacji.

– to tylko lekarstwo, nie róbmy z tego powstania Warszawskiego, jeśli maluch będzie   słyszał co minutę weź, wypij, połknij, jego podświadomość podpowie mu, że to nic   dobrego, i z każdą następną chorobą, będzie robił dokładnie tak samo (albo i więcej)

– zachowując spokój wewnętrzny możesz spróbować podawać lekarstwo, jego ulubionej   zabawce np. Chasse’owi z psiego patrolu który także właśnie zachorował😊.

– opowiedz o pozytywnych skutkach zażycia danego lekarstwa, jeżeli wytłumaczysz   swojej drobince w „jego języku” (wszystko zależy od wieku dziecka) że to pomaga na   gorączkę, ból głowy, uszu, czy co tam mu jeszcze dolega, to skutki będą z   pewnością lepsze, niż ciągłe powtarzanie „bierzesz czy nie”

– ostatni, ale jeden z najważniejszych uważam wątków,  nie oszukuj, że to cukierek czy   guma. Konsekwencje takiego krętactwa, mogą doprowadzić do tego, że maluch już   zawsze będzie się bał lekarstw, bo będzie pamiętał że próbowano go „oszukać na   słodko”, więc lek musi być niedobry jak jasna cho…

 

A czy wy macie jakieś sprytne i sprawdzone sposoby żeby wasze maleństwo zażywały lekarstwa. Zapraszam do komentowania i życzę Ci miłego dnia.

Dodaj komentarz