fbpx
1 Comment

Każdy rodzic powinien się ze mną zgodzić, że chyba nie ma lepszego momentu, jak mówisz dziecku przed snem Kocham cię, ono odpowiada tym samym, przytulając się do ciebie i powoli zasypia (moje małe jeszcze się wyciera słodko jak mu buziaka dam :). Jeśli to nie jest dla ciebie szczęśliwa chwila, no cóż, może czas się zastanowić nad sobą.

Nadejdzie kiedyś taki dzień, że synek powie: Tato nie mów już do mnie Kocham Cię, chociaż nie przy kolegach ok.  Mam nadzieję, że to nie będzie za wcześnie, bo wtedy nic tylko wziąć i….

kocham cię

…kupić sobie działkę, i zająć się hodowlą jedwabników, wyrywać chwasty i sadzić marchewkę, bo powoli nie będę mu już potrzebny.

Ale póki co nasze maluchy nas potrzebują i trzeba się z tego cieszyć. Przeżywać ich problemy, szukać wspólnie rozwiązań, dodawać otuchy oraz kombinować jak ukraść pierwszy milion, żeby miało wszystko co czego myśmy nie mieli.

Dzień dobry, Kocham cię

Dlaczego mówimy te słowa, po co ktoś ma je usłyszeć, czy powtarzanie w kółko mężowi, żonie czy dziecku, że się go kocha, w czymkolwiek pomoże. Zmieni nasze nastawienie, magiczną mocą przemieni leniwego chłopa w idealnego faceta, a zrzędliwą żonę w ustępliwą i delikatną kobietę? Może nie do końca. O ile w dorosłym życiu, potrzeba jeszcze czynów, akcji, zgody partnerów, co do końca może nie być to takie proste, (co nie znaczy, że niemożliwe) to dla dziecka może okazać się potrzebne, a wręcz niezbędne. Oto kilka przykładów dla których warto i trzeba naszym dzieciom powtarzać jak mantrę Kocham Cię.

kocham cię

  1. Zaufanie do rodzica. Dzieci czują od nas tą prawdziwą miłość, nie tylko podczas wypowiadania słów, ale przede wszystkim poprzez naszą obecność. Z pełnym zaufaniem do rodziców mogą spokojnie dorastać wiedząc, że jesteśmy obok nich i zawsze moga na nas liczyć.
  2. Odwzajemniona miłość. Dziecko, które codziennie odczuwa siłę miłości od rodziców lub rodzeństwa, łatwiej będzie ją przekazywała dalej. Na przykład, w dorosłym życiu swojej partnerce, dzieciom, ale także po prostu innym ludziom.
  3. Prawo do pomyłek. Każdy z nas się myli, każdy popełnia błędy, zwłaszcza dzieci. Czasami więcej i częściej niż byśmy tego chcieli, ale trzeba to zaakceptować i dodać im otuchy, odwagi. Dziecko wspierane przez rodziców będzie się mylić jak każde inne, ale nie będzie się poddawać, bo świadomość akceptacji popełnianych błędów przez rodzica, który go kocha, pozwoli mu na dążenie do poprawy.
  4. Idź śmiało przez życie, nie lękaj się niczego, jak Bolek i Lolek z filmu dziecięcego. Ten i wiele innych durnych fraz, można znaleźć w pamiętnikach szkolnych z lat 90-tych. I co jak powtórzę to synkowi to on będzie dzielniejszy? Na to pytanie nie muszę chyba odpowiadać, ale wiem napewno, że synek może na mnie polegać, jestem dla niego podporą i stabilnym fundamentem. Fundamentem, na którym może zacząć budować swoje życie, podejmować pierwsze decyzje, odnosić pierwsze sukcesy, ponosić małe porażki. Ze świadomością, że jestem i wierzę w niego, a to dodaje mu sto razy więcej odwagi, niż jakieś wierszyki. Bądźcie podporą dla waszych dzieci
  5. Oddajesz swoje życie. W jakimś stopniu oddajemy nasze życie, dla dzieci. Poświęcamy swój czas na zabawę, pomoc w nauce, karmienie, usypianie. Czego to ma nauczyć nasze dzieci. Tego, że rodzice są ich pomocą domową, że nie mają swoich potrzeb, że nie mają nic innego do roboty po za zajmowaniem się swoimi pociechami? Tutaj trzeba znaleźć balans podzielności uwagi na swoje i dzieci potrzeby (wiem, nie jest łatwo). Ale to jaką dzieci mają wynieść naukę z tego naszego poświęcenia to to, że w życiu nie można patrzeć tylko na siebie, swoje ja i moje potrzeby, że są inni obok, którzy także potrzebują naszej uwagi, naszej miłości i zrozumienia. Dziecko które czuje, że jest częścią czyjegoś życia, w przyszłości częściej, będzie poświęcać czas innym. To jak im to wytłumaczymy i jak rozmawiać z dzieckiem zależy od nas. Ważne jest żeby odróżniły poświęcenie czasu z miłości (np; wychowanie mądrego dziecka) , a czysty egoizm czyli wykorzystywanie jak służącą.
  6. Twoje dziecko czuje się wartościowe. Jaką dziecko ma dla nas wartość, tego przeliczyć się nie da w żadnej walucie. Ważne, żeby dziecko czuło swoją wartość, żeby wiedziało, że rodzic kocha je bezinteresownie, a nie wtedy kiedy jest grzeczne i posłuszne. Dziecko, które czuje miłość rodzica, wie że wartość jest nieodłączną częścią w życiu i będzie mogło wkrótce czerpać z tego korzyści. Bez potrzeby udowadniania innym kim tak naprawdę jest.

 

Dodam jeszcze, że nie tylko dziecko na tym skorzysta. Zastanówcie się sami czy nie sprawia wam przyjemności, okazywanie uczucia do swoich podopiecznych. Przecież uśmiechnięta mordka naszych maleństw działa podobnie jak RedBull, po prostu dodaje nam skrzydeł.

Sprawdź także tutaj ,co możesz zrobić aby dziecko czuło się potrzebne

 

 

 

Photo by Bruno Nascimento on Unsplash

 

 

Reklamy

About the Author

Arek ()

One Reply to “Dlaczego powinniśmy mówić dzieciom Kocham cię.”

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: