Czas, czyli wszystko w twoich rękach.

Ile jeszcze pożyjemy, nikt nie wie. Może czeka nas jakiś kataklizm, może spadnie na nas jakaś epidemia śmiertelna, a może jak mówią niektórzy, każdy ma zapisaną swoją kartę. Więc jak przyjdzie czas, to Pan Bóg nas do siebie zabierze, lub może nic takiego się nie stanie, wszyscy będziemy szczęśliwi i zadowoleni? No właśnie czyżby wszyscy?

Nikt z nas tak naprawdę nie wie co nas czeka, oczywiście możemy zrobić sobie plan na nasze życie, żyć tak jak chcemy, robić to co chcemy. Pewnie już zauważyłeś/aś, że życie nie zawsze idzie w parze z twoim planem, bądź oczekiwaniami. Często wyskoczy coś niespodziewanego, nieplanowanego i co wtedy? Tracisz grunt pod nogami, załamujesz się, myślisz sobie, że twoje życie już nigdy nie będzie takie jak miało być, a może jesteś osobą otwartą, która nie bierze wszystkiego do siebie i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji – with no stress

Jeszcze nie tak dawno (patrząc na historię świata) nie było samolotów, komputerów, sportowych samochodów, ale pamiętajmy, że była jedna rzecz, która się nigdy nie zmieniła. Nasze prababcie go miały i ich bacie także, a i u nas, dzisiaj nic się nie zmienił. Co to takiego. CZAS

czas

W zależności od ery oraz cywilizacji w jakiej go zaczęto liczyć wszyscy mamy go tyle samo, źródło.

24 godziny, bo o nich oczywiście mowa to za dużo, za mało, czy w sam raz na wykonanie wszystkich „zadań w życiu z góry wyznaczonych”. Dlaczego z góry wyznaczonych? Myślę że jak się każdy zastanowi nad swoim życiem to zrozumie co autor miał na myśli 🙂 (i wcale nie chodzi o „To do” list)

Czas nas nie ocenia

Tak moi drodzy, czas. Każdy ma go taką samą ilość, nie ważne ile ktoś ma pieniędzy, jaką kto posiada szkołę, wiedzę, w ilu językach potrafi się porozumieć, czy gra na jakimś instrumencie, czy nie. Każdy z nas ma tylko, lub aż 24 godziny na dobę. I co robisz ze swoim czasem. Spędzasz go z mężem/żoną, dziećmi, dzwonisz do chorej babci, spacerujesz, cieszysz się życiem, a może jednak inaczej, może jesteś jedną z tych istot, które to narzekają, marudzą szukają winnych i non stop im coś nie pasuje.

Wpatrujesz się w innych, interesujesz się życiem celebrytów, (jakby to miało poprawić twój los). Ciekawi cię, który sąsiad kupił to fajne auto co widziałaś na parkingu, albo skąd wzięli kasę na kombajn, Nowakowie zza kościoła. Nie należysz do żadnej z grup opisanych powyżej, to może jesteś raczej samotnikiem bez większych planów czy aspiracji w życiu. Lubisz spędzać czas w zaciszu domowym z telefonem w dłoni, (polecam przeczytać Czy jesteś uzależniona/y od smartphona?) a może po prostu nie chce ci się nic robić.

Nie patrz wstecz

Wszyscy jesteśmy różni to fakt, ale każdego z nas spotykają zarówno dobre jak i złe momenty w życiu, nie jest tak, że to tylko ciebie dotyczy. Teraz tylko zależy od ciebie jak sobie ten czas rozłożysz. Lata mijają bezpowrotnie, im jesteśmy starsi tym szybciej nam czas ucieka. Jak miałem 24 miałem okazję wyjechać do Norwegii za naprawdę dobre pieniądze do fajnej pracy, myślę eeee tam, po co mam Polskę opuszczać, nigdy. Zaraz minie 9 lat jak jestem w UK, i mimo iż nie żałuję tego czasu spędzonego na obczyźnie to jak spojrzę wstecz, to mogłem zrobić więcej. Mogłem nauczyć się czegoś dodatkowego, mogłem więcej pomóc innym i sobie. A te 9 lat jak pomyślę prysnęło tak szybko, że chyba tylko Wizzair lata szybciej.

Co możesz zrobić już dzisiaj

Jeśli jesteś więc młoda/y nie czekaj, nie powtarzaj w kółko, że masz jeszcze czas, nie myśl, ze przecież pracujesz więc możesz sobie pozwolić na to czy na tamto. Rozwijaj się, nie myśl o głupotach, nie przejmuj się ludźmi (to najgorsze co możesz zrobić) nie kombinuj za dużo. Spędź dzień, dwa, tydzień sam/a, na rozmyślaniu co tak naprawdę cię kręci w środku. Co to jest „to coś” w które jesteś w stanie zainwestować swój czas, pieniądze, całego siebie i zrób to. Jak mawiał klasyk. Musisz odpowiedzieć sobie na jedno zajebiście ważne pytanie, „Co lubię w życiu robić, a potem zacznij to robić„. Podążaj za tym nie zastanawiaj się za dużo tylko działaj. Im więcej będziesz się zastanawiać tym mniej osiągniesz i zrobisz. Uwierz staruszkowi.

Nie analizuj co będzie

A jeśli jesteś osobą z poważniejszym numerem PESEL i myślisz że dla Ciebie już za późno, że tak jak jest już musi być, jak mam zmienić życie z trójką dzieci leniwym mężem, czy wściekłą żoną. Nie da się? To spróbuj na początek zmienić nastawienie do siebie i swoich myśli. Nie szukaj problemów, tylko rozwiązuj te, które masz na bieżąco. Nie stwarzaj sam/a nerwowych sytuacji w domu czy pracy, a zobaczysz że będziesz ich znajdował/a co raz mniej. A przede wszystkim przestań analizować każdy moment.

Nasz umysł próbuje nas bronić w każdej sekundzie więc cokolwiek będziesz chciała powiedzieć, czy zrobić, twój mózg, odrazu podpowie dziesiątki możliwości (większość scenariuszy będzie negatywna). Pewnym jest, że często musimy się zastanawiać co zrobić w danej chwili. Skręcić w lewo czy prawo, odebrać dziecko z przedszkola o 3 czy 4tej, zrobić kotlety czy naleśniki? Ale analizowanie co się stanie jak zapytam o podwyżkę lub co powiedzą inni gdy palnę jakąś gafę, jest kompletnie nie potrzebnym dla nas dodatkowym stresem. Warto z tym walczyć tak ja walczę.

Nie chcę żebyście nie wiadomo jak zmieniali swoje życie. Napisałem tylko parę zdań i nikt z was nie musi sie z tym zgadzać. Jedno co możecie dla mnie zrobić to spójrzcie na zegarek, zajrzyjcie do kalendarza, gdzie ten czas uciekł? Mimo iż nie wiemy ile jeszcze czasu zostało, to wiemy że coraz mniej. Więc spróbujmy wszyscy żyć w zgodzie chociaż z samym sobą. Jeśli ty pogodzisz się ze swoim ja, to w twoim związku a także całej rodzinie, również się poprawi.

Pozdrawiam serdecznie

Jeśli spodobał ci się ten post, udostępnij go proszę na swoim profilu. Dziękuje

 

 

Photo by Ricky Kharawala

Dodaj komentarz