Zastanawiasz się ile będą cię kosztowały chrzciny? Co podać gościom na przyjęciu? Jak się ubrać, jak ubrać dziecko, męża? Wynająć salę, czy zrobić w domu? Poczekać do lata, czy robić zaraz po urodzeniu?

Wiele pytań nieprawdaż? Ale to niestety nie wszystko co może nam przyjść do głowy, dochodzą jeszcze inne aspekty tego wielkiego wydarzenia, o których lepiej nie pisać, żeby nie podpowiadać nie potrzebnie. Najważniejsze oczywiście pytanie to ILE to będzie mnie kosztowało?

chrzciny

Czy aby napewno najważniejsze? Zastanówmy się, w którym momencie zaczynamy (o ile wogóle) myśleć, o tym czym jest wogóle chrzest? Po co wogóle idziemy z dzieckiem do kościoła? Przecież nie po to, żeby nas palcami nie zaczęli wytykać… o to ci co nie ochrzcili dziecka! Nie po to, żeby nasza rodzina spotkała się znowu w komplecie, ponarzekała na problemy w kraju, czy obgadała tych, którzy akurat nie mogli przyjechać na dzisiejszą uroczystość.

O tym czym jest Chrzest pisać nie będę, żeby nie plagiatować, możecie wszystko przeczytać tutaj. W paru słowach jest to zmycie z dziecka grzechu pierworodnego i przyjęcie go do kościoła jako dziecko Boże. Niestety (nie mówię, że wszyscy) dzisiaj już społeczeństwo nie traktuje tego jako obrzęd religijny, tylko jak urodziny. Spotkać się z rodziną, msza w kościele, golonka na talerzu i wódka w kieliszku.

No dobra, czyli jak ustaliliśmy kasa nie jest tutaj najważniejsza, ale stanowi znaczącą część całego przedsięwzięcia, w końcu lepiej wiedzieć co nas czeka, może obejdzie się bez kredytu. Po za tym kliknęłaś w link, żeby zobaczyć ile to kosztuje, a nie po to, żeby cię tu katechezy uczyć. Wydatków jest wiele jedne większe, inne mniejsze ale jak zbierze się to do kupy, to możesz się zastanowić czy wogóle warto? Nie lepiej spędzić tydzień nad Adriatykiem? (To taki mały żart w stylu familiady).

Webp.net-resizeimage (13)

Wydatki

Zacząć trzeba od największego wydatku jakim jest wynajęcie sali, wszystko zależy czy mieszkasz w Warszawie i wynajmiesz salę w Sheratonie, czy pochodzisz z Wilkowyj a party zrobisz u Wioletki. Ale licząc średnio za osobę trzeba zapłacić od 50zł do 120zł, w zależności również od menu,( ale nie przesadzajmy to nie wesele) oraz czy sala ma być zamknięta czy przegrodzona powiedzmy parawanem. Średnio przyjdzie 20 osób czyli licząc około 1400zł. Następnym wydatkiem będzie naturalnie ksiądz, a dokładniej to jego rola w przyjmowaniu malca do Kościoła Katolickiego, Tutaj tak jak wszędzie zależy od księdza i parafii, ale średnio 50zł-700zł, my daliśmy 200zł i też było ok.

Dziecko potrzebuje ubranka więc niezłe ciuszki można dostać w second hand jak mają dostawy, a tak poważnie to są takie specjalne sklepy z ubrankami na chrzciny. Ceny wahają się między 80zł-250zł, w zależności od dodatków. My też musimy się w coś ubrać co do mężczyzn to nie ma większego problemu, wiadomo, ale kobiety mają coś takiego, że muszą mieć coś nowego na każdą okazję więc trudno 300zł, pęknie jak jaki sen złoty (a jak nie wierzysz to otwórz teraz swoją szafę). Tort jeśli nie ma go w komplecie to osobno 80zł, można dodać. Ostatnim wydatkiem, ale nie koniecznym, może być sesja zdjęciowa u fotografa, koszt średnio 250zł.

O mały włos zapomniałbym o drugiej częćci tytułowej, mianowicie wódka na chrzcinach. Stawiać czy nie? No to może chociaż wino? No, no, no, róbta co chceta ja jestem zdania, że każda „impreza” z udziałem dzieci, powinna być bez alkoholu. Chcesz się napić idź do knajpy, ale to moje osobiste zdanie, każde z was może mieć swoje, szanujmy to. Jedno musicie wiedzieć, że nie każdy będzie podzielał waszą dezycję o bezalkoholowych chrzcinach, polecam obejrzeć skecz, tak może się to skończyć u ciebie 🙂

Sumując wszystko powinniście zamknąć się w kwocie 2500zł. Dużo? Mało? Nie wiem nie mnie to oceniać jeden będzie miał problem z powyższą kwotą a inny nie, nie zapominajmy jednak, że jeżeli już decydujemy się na chrzest dziecka, to przyjęcie Chrystusa w życie dziecka, powinno być najważniejszą częścią ceremonii.

 

Photo by Priscilla Du Preez , Photo by Alex Loup 

Reklamy

About the Author

Arek ()

2 Replies to “Bezalkoholowe chrzciny, czyli ile to kosztuje.”

  1. Pff, no nie wiem, kto dziś chrzci dziecko bo ZALEŻY mu na jego udziale w Kościele? Tak samo z resztą śluby ludzie biorą kościelne, nie wiadomo po co… Nie mówię, że wszyscy.. Co do bezalkoholowej imprezy… no cóż Polska mentalność… Trzebaby mieć bardzo religijną rodzinę i raczej stroniącą od alkoholu, żeby zrozumiała, że robisz chrzciny czy komunię bezalkoholową… U mnie to nie przejdzie. Może z Męża strony by przeszło, ale z mojej nie sądzę. Heh. A niech mają i piją.. Ja będę się cieszyć tym dniem i sakramentem, a oni to inny wymiar.. Dla mnie akurat Sakramenty mają znaczenie pamiętam jak przeżywałam swoje Bierzmowanie (no o ślubie nie mówiąc, ale to też trochę co innego :))

  2. Ok, ja też myślałem podobnie, kilka lat temu, zostałem chrzestnym i musiałem iść do księdza po jakiś świstek i miałem za niego zapłacić. Po kilkunastu minutach rozmowy dostałem go za darmo, bo już nie chciał mnie słuchać. Ale od kiedy urodził mi się synek, mój pogląd zmienił się na wielu obszarach, również i religijnym. Bo w końcu albo ma być katolikiem, takim jak byłem do tej pory, co jest kompletnie bez sensu (Kościół odwiedzałem tylko jak musiałem) albo trzeba mu pokazać o co w tym chodzi, po co ma tam chodzić, dlaczego powinniśmy się modlić (nie koniecznie w kościele) bo jak nie to na cholerę mu komunia i inne sakramenty tylko dlatego, żeby inni nie gadali. Bóg mi świadkiem, że dam radę zrobić z niego porządnego chrześcijanina. A co do alkoholu, to znasz moje zdanie, chrzciny były dla dziecka i mimo iż kilku osobom nie podobał się brak alkoholu, to miałem to gdzieś, bo mam nadzieję, że nie przyszli się tylko napić. Na szczęście skończyło się bez awantur, a przy wódce nie wiadomo do czego może dojść. Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: